Czytania dnia
Czytania z Pisma Świętego przewidziane na dany dzień, wraz z pełnym tekstem w Twoim języku. Śledź każdego ranka codzienne czytania swojej tradycji w aplikacji Bosko.
Modlitwa poranna — pierwsze czytanie
W Twoim języku nie istnieje wydanie tej księgi należące do domeny publicznej, dlatego ten fragment jest wyświetlany po angielsku.
He that shows mercy will lend to his neighbor; And he that strengthens him with his hand keeps the commandments. Lend to your neighbor in time of his need; And pay you your neighbor again in due season. Confirm your word, and keep faith with him; And at all seasons you shall find what you need. Many have reckoned a loan as a windfall, And have given trouble to those that helped them. Till he has received, he will kiss a man’s hands; And for his neighbor’s money he will speak submissly: And when payment is due, he will prolong the time, And return words of heaviness, and complain of the times. If he prevail, he shall hardly receive the half; And he will count it as a windfall: If not, he has deprived him of his money, And he has gotten him for an enemy without cause: He will pay him with cursings and railings; And for honor he will pay him disgrace. Many on account of men’s ill-dealing have turned away; They have feared to be defrauded for nothing. Howbeit with a man in poor estate be longsuffering; And let him not wait for your alms. Help a poor man for the commandment’s sake; And according to his need send him not empty away. Lose your money for a brother and a friend; And let it not rust under the stone to be lost. Bestow your treasure according to the commandments of the Most High; And it shall profit you more than gold. Shut up alms in your store-chambers; And it shall deliver you out of all affliction: It shall fight for you against your enemy Better than a mighty shield and a ponderous spear. A good man will be surety for his neighbor; And he that has lost shame will fail him. Forget not the good offices of your surety; For he has given his life for you. A sinner will overthrow the good estate of his surety; And he that is of an unthankful mind will fail him that delivered him. Suretiship has undone many that were prospering, And shaken them as a wave of the sea: Mighty men has it driven from their homes; And they wandered among strange nations. A sinner that falls into suretiship, And undertakes contracts for work, shall fall into lawsuits. Help your neighbor according to your power, And take heed to yourself that you fall not to the same. The chief thing for life is water, and bread, And a garment, and a house to cover shame. Better is the life of a poor man under a shelter of logs, Than sumptuous fare in another man’s house. With little or with much, be well satisfied. It is a miserable life to go from house to house: And where you are a sojourner, you shall not dare to open your mouth. You shall entertain, and give to drink, and have no thanks: And besides this you shall hear bitter words. Come hither, you sojourner, furnish a table, And if you have anything in your hand, feed me with it. Go forth, you sojourner, from the face of honor; My brother is come to be my guest; I have need of my house. These things are grievous to a man of understanding; The upbraiding of house-room, and the reproaching of the money-lender.
Modlitwa poranna — drugie czytanie
A pierwszego dnia po sabacie bardzo rano przyszły do grobu, niosąc rzeczy wonne, które były nagotowały i niektóre inne z niemi; I znalazły kamień odwalony od grobu. A wszedłszy w grób, nie znalazły ciała Pana Jezusowego. I stało się, gdy się dlatego zatrwożyły, że oto dwaj mężowie stanęli przy nich w szatach świetnych. A gdy się one bały i schyliły twarz swoję ku ziemi, rzekli do nich: Cóż szukacie żyjącego między umarłymi? Nie maszci go tu, ale wstał: wspomnijcie, jako wam powiadał, gdy jeszcze był w Galilei, Mówiąc: Iż Syn człowieczy musi być wydany w ręce ludzi grzesznych, i być ukrzyżowany, a trzeciego dnia zmartwychwstać. I wspomniały na słowa jego. A wróciwszy się od grobu, oznajmiły to wszystko onym jedenastu i innym wszystkim. A była Maryja Magdalena i Joanna, i Maryja, matka Jakóbowa, i inne z niemi, które to powiadały Apostołom. Ale się im zdały jako plotki słowa ich, i nie wierzyli im. Tedy Piotr wstawszy, bieżał do grobu, a nachyliwszy się, ujrzał same tylko prześcieradła leżące, i odszedł, dziwując się sam u siebie temu, co się stało. A oto dwaj z nich tegoż dnia szli do miasteczka, które było na sześćdziesiąt stajan od Jeruzalemu, które zwano Emaus. A ci rozmawiali z sobą o tem wszystkiem, co się było stało. I stało się, gdy oni rozmawiali i wespół się pytali, że i Jezus przybliżywszy się, szedł z nimi. Ale oczy ich były zatrzymane, aby go nie poznali. I rzekł do nich: Cóż to za rozmowy, które macie między sobą idąc, a jesteście smutni? A odpowiadając mu jeden, któremu było imię Kleofas, rzekł mu: Tyś sam przychodniem w Jeruzalemie, a nie wiesz, co się w niem w tych dniach stało? I rzekł im: Cóż? A oni mu rzekli: O Jezusie Nazareńskim, który był mąż prorok, mocny w uczynku i w mowie przed Bogiem i wszystkim ludem; A jako go wydali przedniejsi kapłani i przełożeni nasi, aby był skazany na śmierć; i ukrzyżowali go. A myśmy się spodziewali, iż on miał odkupić Izraela; ale teraz temu wszystkiemu dziś jest trzeci dzień, jako się to stało. Lecz i niewiasty niektóre z naszych przestraszyły nas, które raniuczko były u grobu; A nie znalazłszy ciała jego, przyszły powiadając, iż widzenie Anielskie widziały, którzy powiadają, iż on żyje. I chodzili niektórzy z naszych do grobu, i tak znaleźli, jako i niewiasty powiadały; ale samego nie widzieli. Tedy on rzekł do nich: O głupi, a leniwego serca ku wierzeniu temu wszystkiemu, co powiedzieli prorocy! Azaż nie musiał Chrystus tego cierpieć i wnijść do chwały swojej? A począwszy od Mojżesza i od wszystkich proroków, wykładał im wszystkie one Pisma, które o nim napisane były. I przybliżył się ku miasteczku, do którego szli, a on pokazywał, jakoby miał dalej iść. Ale go oni przymusili, mówiąc: Zostań z nami, boć się ma ku wieczorowi, i już się dzień nachylił. I wszedł, aby został z nimi. I stało się, gdy on siedział z nimi za stołem, wziąwszy chleb, błogosławił, a łamiąc podawał im. I otworzyły się oczy ich, i poznali go; ale on zniknął z oczu ich. I mówili między sobą: Izali serce nasze nie pałało w nas, gdy z nami w drodze mówił, i gdy nam Pisma otwierał? A wstawszy onejże godziny, wrócili się do Jeruzalemu, i znaleźli zgromadzonych onych jedenaście, i tych, którzy z nimi byli, Powiadających: Iż wstał Pan prawdziwie, i ukazał się Szymonowi. A oni też powiedzieli, co się stało w drodze, i jako go poznali w łamaniu chleba. A gdy oni to mówili, stanął sam Jezus w pośrodku nich, i rzekł im: Pokój wam! A oni przelęknąwszy się i przestraszeni będąc, mniemali, iż ducha widzieli. I rzekł im: Czemuście się zatrwożyli, i czemu myśli wstępują do serc waszych? Oglądajcie ręce moje i nogi moje, żemci ja jest on; dotykajcie się mnie, a obaczcie; bo duch nie ma ciała ani kości, jako widzicie, że ja mam. A to rzekłszy, pokazał im ręce i nogi. Lecz gdy oni jeszcze nie wierzyli od radości, ale się dziwowali, rzekł im: Macie tu co jeść? A oni mu podali sztukę ryby pieczonej i plastr miodu. A on wziąwszy, jadł przed nimi. I rzekł do nich: Teć są słowa, którem mówił do was, będąc jeszcze z wami, iż się musi wypełnić wszystko, co napisano w zakonie Mojżeszowym i w prorokach, i w psalmach o mnie. Tedy im otworzył zmysł, żeby rozumieli Pisma. I rzekł im: Takci napisano, i tak musiał Chrystus cierpieć, i trzeciego dnia zmartwychwstać; I aby była kazana w imieniu jego pokuta i odpuszczenie grzechów między wszystkimi narody, począwszy od Jeruzalemu. A wy jesteście świadkami tego. A oto ja poślę na was obietnicę Ojca mego, a wy zostańcie w mieście Jeruzalemie, dokąd nie będziecie przyobleczeni mocą z wysokości. I wywiódł je precz aż do Betanii, a podniósłszy ręce swoje błogosławił im. I stało się, gdy im błogosławił, rozstał się z nimi, i był niesiony w górę do nieba. A oni pokłoniwszy mu się, wrócili się do Jeruzalemu z radością wielką. I byli zawsze w kościele, chwaląc i błogosławiąc Boga. Amen.
Modlitwa wieczorna — pierwsze czytanie
W Twoim języku nie istnieje wydanie tej księgi należące do domeny publicznej, dlatego ten fragment jest wyświetlany po angielsku.
He that loves his son will continue to lay stripes upon him, That he may have joy of him in the end. He that chastises his son shall have profit of him, And shall glory of him among his acquaintance. He that teaches his son shall provoke his enemy to jealousy; And before friends he shall rejoice of him. His father dieth, and is as though he had not died; For he has left one behind him like himself. In his life, he saw and rejoiced in him; And when he died, he sorrowed not: He left behind him an avenger against his enemies, And one to requite kindness to his friends. He that makes too much of his son shall bind up his wounds; And his heart will be troubled at every cry. An unbroken horse becomes stubborn; And a son left at large becomes headstrong. Cocker your child, and he shall make you afraid: Play with him, and he will grieve you. Laugh not with him, lest you have sorrow with him; And you shall gnash your teeth in the end. Give him no liberty in his youth, And wink not at his follies. Bow down his neck in his youth, And beat him on the sides while he is a child, Lest he wax stubborn, and be disobedient to you; And there shall be sorrow to your soul. Chastise your son, and take pains with him, Lest his shameless behavior be an offence to you. Better is a poor man, being sound and strong of constitution, Than a rich man that is plagued in his body. Health and a good constitution are better than all gold; And a strong body than wealth without measure. There is no riches better than health of body; And there is no gladness above the joy of the heart. Death is better than a bitter life, And eternal rest than a continual sickness. Good things poured out upon a mouth that is closed Are as messes of meat laid upon a grave. What does an offering profit an idol? For neither shall it eat nor smell: So is he that is afflicted of the Lord, Seeing with his eyes and groaning, As an eunuch embracing a virgin and groaning. Give not over your soul to sorrow; And afflict not yourself in your own counsel. Gladness of heart is the life of a man; And the joyfulness of a man is length of days. Love your own soul, and comfort your heart: And remove sorrow far from you; For sorrow has destroyed many, And there is no profit therein. Envy and wrath shorten a man’s days; And care brings old age before the time. A cheerful and good heart Will have a care of his meat and diet.
Modlitwa wieczorna — drugie czytanie
A dalej mówiąc, bracia! prosimy was i napominamy przez Pana Jezusa, jakoście przyjęli od nas, jakobyście sobie mieli postępować i Bogu się podobać, ( ), abyście tem więcej obfitowali; Gdyż wiecie, jakieśmy wam rozkazania dali przez Pana Jezusa. Albowiem ta jest wola Boża, to jest poświęcenie wasze, żebyście się powściągali od wszeteczeństwa; A żeby umiał każdy z was naczyniem swojem władać w świętobliwości i w uczciwości, Nie w namiętności żądzy, jako i poganie, którzy nie znają Boga; I aby nikt nie uciskał i nie oszukiwał w żadnej sprawie brata swego: bo Pan jest mścicielem tego wszystkiego, jakośmy wam przedtem powiadali i oświadczali. Bo nas nie powołał Bóg ku nieczystości, ale ku poświęceniu. A przetoż kto to odrzuca, nie odrzuca człowieka, ale Boga, który nam też dał Ducha swego Świętego. A o miłości braterskiej nie potrzeba wam pisać; boście wy sami od Boga nauczeni, abyście miłowali jedni drugich. Albowiem też to czynicie przeciwko wszystkim braciom, którzy są we wszystkiej Macedonii; ale was napominamy, bracia! iżbyście tem więcej obfitowali, I pilnie się starali, abyście spokojnymi byli i rzeczy swoich pilnowali, i pracowali własnymi rękami swemi, jakośmy wam przykazali; Abyście uczciwie chodzili przed obcymi, a w niczem abyście nie mieli niedostatku. A nie chcę, bracia! abyście wiedzieć nie mieli o tych, którzy zasnęli, iżbyście się nie smucili, jako i drudzy, którzy nadziei nie mają. Albowiem jeźli wierzymy, iż Jezus umarł i zmartwychwstał, tak Bóg i tych, którzy zasnęli w Jezusie, przywiedzie z nim. Boć to wam powiadamy słowem Pańskiem, że my, którzy żywi pozostaniemy do przyjścia Pańskiego, nie uprzedzimy onych, którzy zasnęli. Gdyż sam Pan z okrzykiem, a głosem archanielskim i z trąbą Bożą zstąpi z nieba, a pomarli w Chrystusie powstaną najpierwej. Zatem my żywi, którzy pozostaniemy, wespół z nimi zachwyceni będziemy w obłokach naprzeciwko Panu na powietrze, a tak zawsze z Panem będziemy. Przetoż pocieszajcie jedni drugich temi słowy.
Czytania według Modlitewnika Powszechnego z 1662 roku (domena publiczna). Tekst Pisma Świętego należy do domeny publicznej. (Biblia Gdańska)
Codzienne czytania, każdego ranka
W Bosko czytania na dany dzień czekają na Ciebie każdego ranka — oznaczaj każde jako przeczytane, aby nigdy nie zgubić miejsca, czytaj je w dowolnym z 30 przekładów i zatrzymaj się przy krótkim rozważaniu. Codzienne czytania Twojej tradycji, śledzone i zawsze pod ręką.

