Czytania dnia
Czytania z Pisma Świętego przewidziane na dany dzień, wraz z pełnym tekstem w Twoim języku. Śledź każdego ranka codzienne czytania swojej tradycji w aplikacji Bosko.
Modlitwa poranna — pierwsze czytanie
W Twoim języku nie istnieje wydanie tej księgi należące do domeny publicznej, dlatego ten fragment jest wyświetlany po angielsku.
Many have sinned for a thing indifferent; And he that seeks to multiply gain will turn his eye away. A nail will stick fast between the joinings of stones; And sin will thrust itself in between buying and selling. Unless a man hold on diligently in the fear of the Lord, His house will soon be overthrown. In the shaking of a sieve, the refuse remains; So the filth of man in his reasoning. The furnace will prove the potter’s vessels; And the trial of a man is in his reasoning. The fruit of a tree declares the husbandry thereof; So is the utterance of the thought of the heart of a man. Praise no man before you hear him reason; For this is the trial of men. If you follow righteousness, you will obtain her, And put her on, as a long robe of glory. Birds will resort to their like; And truth will return to those who practise her. The lion lies in wait for prey; So does sin for those who work iniquity. The discourse of a godly man is always wisdom: But the foolish man changes as the moon. Among men void of understanding observe the opportunity; But stay continually among the thoughtful. The discourse of fools is an offence; And their laughter is in the wantonness of sin. The talk of a man of many oaths will make the hair stand upright; And their strife makes one stop his ears. The strife of the proud is a shedding of blood; And their reviling of each other is a grievous thing to hear. He that reveals secrets destroys credit, And will not find a friend to his mind. Love a friend, and keep faith with him: But if you reveal his secrets, You shall not pursue after him; For as a man has destroyed his enemy, So have you destroyed the friendship of your neighbor. And as a bird which you have loosed out of your hand, So have you let your neighbor go, and you will not catch him again: Pursue him not, for he is gone far away, And has escaped as a gazelle out of the snare. For a wound may be bound up, and after reviling there may be a reconcilement; But he that reveals secrets has lost hope. One that winks with the eye contriveth evil things; And no man will remove him from it. When you are present, he will speak sweetly, And will admire your words; But afterward he will writhe his mouth, And set a trap for you in your words. I have hated many things, but nothing like him; And the Lord will hate him. One that casts a stone on high casts it on his own head; And a deceitful stroke will open wounds. He that digs a pit will fall into it; And he that sets a snare will be taken therein. He that does evil things, they will roll upon him, And he will not know whence they have come to him. Mockery and reproach are from the haughty; And vengeance, as a lion, will lie in wait for him. They that rejoice at the fall of the godly will be taken in a snare; And anguish will consume them before they die. Wrath and anger, these also are abominations; And a sinful man will possess them.
Modlitwa poranna — drugie czytanie
Tedy powstawszy wszystko mnóstwo ich, wiedli go do Piłata. I poczęli nań skarżyć, mówiąc: Tegośmy znaleźli, że odwraca lud i zakazuje dani dawać cesarzowi, powiadając: Że on jest Chrystusem królem. I pytał go Piłat, mówiąc: Tyżeś jest on król żydowski? A on mu odpowiadając rzekł: Ty powiadasz. I rzekł Piłat do przedniejszych kapłanów i do ludu: Żadnej winy nie znajduję w tym człowieku. Lecz się oni bardziej silili, mówiąc: Iż wzrusza lud, ucząc po wszystkiej Judzkiej ziemi, począwszy od Galilei aż dotąd. Tedy Piłat usłyszawszy o Galilei, pytał, jeźliby był człowiekiem Galilejskim? A gdy się dowiedział, iż był z państwa Herodowego, odesłał go do Heroda, który też w Jeruzalemie był w one dni. A Herod ujrzawszy Jezusa, uradował się bardzo; bo go z dawna pragnął widzieć, dlatego, iż wiele o nim słyszał, i spodziewał się, iż miał ujrzeć jaki cud od niego uczyniony. I pytał go wielą słów; ale mu on nic nie odpowiadał. A przedniejsi kapłani i nauczeni w Piśmie stali, potężnie skarżąc nań. Ale wzgardziwszy nim Herod z żołnierstwem swem i naśmiawszy się z niego, oblekł go w szatę białą i odesłał go zaś do Piłata. I stali się sobie przyjaciołmi Piłat z Herodem onegoż to dnia; bo sobie byli przedtem nieprzyjaciołmi. A Piłat zwoławszy przedniejszych kapłanów i przełożonych, i ludu, Rzekł do nich: Oddaliście mi tego człowieka, jakoby lud odwracał: a oto ja przed wami pytając go, żadnej winy nie znalazłem w tym człowieku z tego, co nań skarżycie; Ale ani Herod, bom was odesłał do niego, a oto nic mu się godnego śmierci nie stało; Przetoż skarawszy wypuszczę go. A musiał im Piłat wypuszczać jednego na święto. Tedy zawołało społem wszystko mnóstwo, mówiąc: Strać tego a wypuść nam Barabbasza! Który był dla niejakiego rozruchu w mieście uczynionego, i dla mężobójstwa wsadzony do więzienia. Tedy Piłat znowu mówił, chcąc wypuścić Jezusa. Ale oni przecię wołali, mówiąc: Ukrzyżuj, ukrzyżuj go! A on po trzecie rzekł do nich: I cóż wżdy ten złego uczynił? Żadnej winy śmierci nie znalazłem w nim; przetoż skarawszy wypuszczę go. A oni przecię nalegali głosy wielkimi, żądając, aby był ukrzyżowany; i zmacniały się głosy ich i przedniejszych kapłanów. A tak Piłat przysądził, aby się dosyć stało żądności ich. I wypuścił im onego, który był dla rozruchu i mężobójstwa wsadzony do więzienia, o którego prosili; ale Jezusa podał na wolę ich. Gdy go tedy wiedli, uchwyciwszy Szymona niektórego Cyrenejczyka, idącego z pola, włożyli nań krzyż, aby go niósł za Jezusem. I szło za nim wielkie mnóstwo ludu i niewiast, które go płakały i narzekały. Ale Jezus obróciwszy się do nich, rzekł: Córki Jeruzalemskie! nie płaczcie nade mną, ale raczej same nad sobą płaczcie i nad dziatkami waszemi. Albowiemci oto idą dni, których będą mówić: Błogosławione niepłodne i żywoty, które nie rodziły, i piersi, które nie karmiły. Tedy poczną mówić górom: Padnijcie na nas! a pagórkom: Przykryjcie nas! Albowiem ponieważ się to na zielonem drzewie dzieje, a cóż będzie na suchem? Wiedzieni też byli i inni dwaj złoczyńcy, aby wespół z nim straceni byli. A gdy przyszli na miejsce, które zowią trupich głów, tam go ukrzyżowali, i onych złoczyńców, jednego po prawicy, a drugiego po lewicy. Tedy Jezus rzekł: Ojcze! odpuść im: boć nie wiedzą, co czynią. A rozdzieliwszy szaty jego, los o nie miotali. I stał lud, przypatrując się, a naśmiewali się z niego i przełożeni z nimi, mówiąc: Inszych ratował, niechże ratuje samego siebie, jeźliże on jest Chrystus, on wybrany Boży. Naśmiewali się też z niego i żołnierze, przystępując, a ocet mu podawając, I mówiąc: Jeźliś ty jest król żydowski, ratujże samego siebie. A był też i napis napisany nad nim literami Greckiemi i Łacińskiemi i Żydowskiemi: Tenci jest on król żydowski. A jeden z onych złoczyńców, którzy z nim wisieli, urągał mu, mówiąc: Jeźliżeś ty jest Chrystus, ratujże siebie i nas. A odpowiadając drugi, gromił go mówiąc: I ty się Boga nie boisz, chociażeś jest w temże skazaniu? A myć zaiste sprawiedliwie; (bo godną zapłatę za uczynki nasze bierzemy;) ale ten nic złego nie uczynił. I rzekł do Jezusa: Panie! pomnij na mnie, gdy przyjdziesz do królestwa twego. A Jezus mu rzekł: Zaprawdę powiadam tobie, dziś ze mną będziesz w raju. A było około szóstej godziny, i stała się ciemność po wszystkiej ziemi aż do godziny dziewiątej. I zaćmiło się słońce, a zasłona kościelna rozerwała się w pół. A Jezus zawoławszy głosem wielkim, rzekł: Ojcze! w ręce twoje polecam ducha mojego; a to rzekłszy, skonał. A widząc setnik, co się działo, chwalił Boga, mówiąc: Zaprawdę człowiek to był sprawiedliwy. Także i wszystek lud, który się był zszedł na to dziwowisko, widząc, co się działo, bijąc się w piersi swoje, wracał się. A znajomi jego wszyscy z daleka stali, i niewiasty, które za nim były przyszły z Galilei, przypatrując się temu. A oto mąż, imieniem Józef, który był senatorem, mąż dobry i sprawiedliwy, Który był nie zezwolił na radę i na uczynek ich, z Arymatyi, miasta Judzkiego, który też oczekiwał królestwa Bożego; Ten przyszedłszy do Piłata, prosił o ciało Jezusowe. I zdjąwszy je, obwinął je prześcieradłem a położył je w grobie w opoce wykowanym, w którym jeszcze nikt nigdy nie był położony. A był dzień przygotowania, i sabat nastawał. Poszedłszy też za nim i niewiasty, które były z nim przyszły z Galilei, oglądały grób, i jako było położone ciało jego. A wróciwszy się, nagotowały wonnych rzeczy i maści; ale w sabat odpoczęły według przykazania.
Modlitwa wieczorna — pierwsze czytanie
W Twoim języku nie istnieje wydanie tej księgi należące do domeny publicznej, dlatego ten fragment jest wyświetlany po angielsku.
He that takes vengeance will find vengeance from the Lord; And he will surely make firm his sins. Forgive your neighbor the hurt that he has done you; And then your sins will be pardoned when you pray. Man cherisheth anger against man; And does he seek healing from the Lord? Upon a man like himself he has no mercy; And does he make supplication for his own sins? He being himself flesh nourishes wrath: Who will make atonement for his sins? Remember your last end, and cease from enmity: Remember corruption and death, and abide in the commandments. Remember the commandments, and be not angry with your neighbor; And remember the covenant of the Highest, and wink at ignorance. Abstain from strife, and you will diminish your sins: For a passionate man will kindle strife; And a man that is a sinner will trouble friends, And will make debate among those who are at peace. As is the fuel of the fire, so will it burn; And as the stoutness of the strife is, so will it burn: As is the strength of the man, so will be his wrath; And as is his wealth, so will he exalt his anger. A contention begun in haste kindles a fire; And a hasty fighting sheds blood. If you blow a spark, it will burn; And if you spit upon it, it will be quenched: And both these shall come out of your mouth. Curse the whisperer and double-tongued: For he has destroyed many that were at peace. A third person’s tongue has shaken many, And dispersed them from nation to nation; And it has pulled down strong cities, And overthrown the houses of great men. A third person’s tongue has cast out brave women, And deprived them of their labors. He that hearkens to it will not find rest, Nor shall he dwell quietly. The stroke of a whip makes a mark in the flesh; But the stroke of a tongue will break bones. Many have fallen by the edge of the sword: Yet not so many as those who have fallen because of the tongue. Happy is he that is sheltered from it, That has not passed through the wrath thereof; That has not drawn its yoke, And has not been bound with its bands. For the yoke thereof is a yoke of iron, And the bands thereof are bands of brass. The death thereof is an evil death; And Hades were better than it. It shall not have rule over godly men; And they shall not be burned in its flame. They that forsake the Lord shall fall into it; And it shall burn among them, and shall not be quenched: It shall be sent forth upon them as a lion; And as a leopard it shall destroy them. Look that you hedge your possession about with thorns; Bind up your silver and your gold; And make a balance and a weight for your words; And make a door and a bar for your mouth. Take heed lest you slip therein; Lest you fall before one that lies in wait.
Modlitwa wieczorna — drugie czytanie
Przeto nie mogąc dłużej znosić, upodobało się nam, abyśmy sami w Atenach zostali. I posłaliśmy Tymoteusza, brata naszego i sługę Bożego, i pomocnika naszego w Ewangielii Chrystusowej, aby was utwierdził i napominał z strony wiary waszej. Aby się żaden nie poruszał w tych uciskach; gdyż sami wiecie, żeśmy na to wystawieni. Albowiem gdyśmy byli u was, opowiadaliśmy wam, żeśmy mieli być uciśnieni, jakoż się też to stało, i wiecie o tem. Dlatego i ja, nie mogąc tego dłużej znosić, posłałem go, abym się dowiedział o wierze waszej, by was snać nie kusił ten, co kusi, a nie była daremna praca nasza. Lecz teraz Tymoteusz od was do nas przyszedł i zwiastował nam wesołą nowinę o wierze i miłości waszej, a iż nas zawsze dobrze wspominacie, żądając nas widzieć, tak jako i my was. Dlatego pocieszeni jesteśmy, bracia! z was w każdym utrapieniu i potrzebie naszej przez wiarę waszę; Bo teraz my żyjemy, jeźli wy stoicie w Panu. Albowiem jakież dziękowanie możemy Bogu oddać za was za wszelkie wesele, którem się weselimy dla was przed Bogiem naszym? W nocy i we dnie bardzo się gorliwie modląc, abyśmy oglądali oblicze wasze i dopełnili niedostatków wiary waszej. Lecz sam Bóg i Ojciec nasz, i Pan nasz, Jezus Chrystus, niech wyprostuje drogę naszę do was; A was Pan niech pomnoży i obfitującymi uczyni w miłości jednego ku drugiemu, i ku wszystkim, jako i nas ku wam, Aby utwierdzone były serca wasze nienaganione w świętobliwości przed Bogiem i Ojcem naszym, na przyjście Pana naszego, Jezusa Chrystusa, ze wszystkimi świętymi jego.
Czytania według Modlitewnika Powszechnego z 1662 roku (domena publiczna). Tekst Pisma Świętego należy do domeny publicznej. (Biblia Gdańska)
Codzienne czytania, każdego ranka
W Bosko czytania na dany dzień czekają na Ciebie każdego ranka — oznaczaj każde jako przeczytane, aby nigdy nie zgubić miejsca, czytaj je w dowolnym z 30 przekładów i zatrzymaj się przy krótkim rozważaniu. Codzienne czytania Twojej tradycji, śledzone i zawsze pod ręką.

